Wideo
- Pierwsza połowa była bardziej grą w szachy. Oba zespoły dobrze się znały z analizy i badały swoje możliwości. W drugiej połowie mieliśmy optyczną przewagę w niektórych fragmentach meczu. Mieliśmy przewagę, ale w piłce to się nie liczy, bo za to punktów nie dają. Zabrakło tej kropki nad i, żeby zakończyć ten mecz zwycięstwem. Myślę, że ani jeden, ani drugi zespół nie jest zadowolony z tego wyniku - powiedział po meczu trener Jurij Szatałow.